"Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń" John Green
„Świat nie jest instytucją zajmującą się spełnianiem życzeń” John Green

 

Nikogo nie obchodzi, czy zrealizujesz swoje cele i marzenia. Nikogo nie obchodzi, że CHCIAŁBYŚ to, czy tamto. Nikogo nie obchodzi, że MARZY Ci się coś. To jest tylko Twoja gra.

Życie to nie jest bajka, gdzie ktoś spełnia Twoje życzenia. Marzysz, żeby być kimś? Marzysz, żeby coś się UDAŁO? Marzysz, żeby być w innym miejscu? A jednocześnie siedzisz w swojej bezpiecznej norce? Nie pozostaje NIC innego, jak życzyć powodzenia – jak w lotto…

Kiedyś miałem życzenia. A później chodziłem obrażony, że coś jednak się nie spełniło. A dlaczego się nie spełniło? Bo nie pracowałem na to. Myślałem, że ciężko pracuję, ale to była iluzja. Chciałem TROCHĘ. „Dobrze by było, gdyby…”. Dziś wiem, że to za mało. Za dużo ludzi działa w ten sposób. „Fajnie by było, jakby się UDAŁO”. Udało? Naprawdę? Udać może mi się wygrać w totolotka. A realizacja celów jest jak laser. Skupienie i działanie. Ogromny wysiłek, ogromna odwaga i ogromna wiara.

Obserwując wybitne jednostki, można zauważyć kilka wspólnych cech. Na przykład: ciężka praca. Być może na pograniczu obsesji. Stajesz się dziwolągiem. Inni na Ciebie zaczynają patrzeć, jak na nienormalnego. I mają rację – to nie jest normalne. Normalna jest przeciętność.

Często widzę taki schemat:
1) ktoś ma entuzjazm i rozpoczyna (np. bloga).
2) działa przez 2 tygodnie codziennie, na 100%.
3) później odpuszcza, bo idzie wolno i słabo.
4) na końcu mówi: NIE DA SIĘ. TO NIEMOŻLIWE.

Też kiedyś tak działałem i nie miałem efektów. Zmądrzałem. Wiesz, czego się nauczyłem? To proste. Żaden sekret.
NIE OPUSZCZAM KROKU NR 2.

Zostaję na kroku 2. Działam wytrwale i codziennie. To jest klucz. I dlatego wygram. Wygram siebie. Pokonam wątpliwości. Zrobię łomot swoim barierom. Pokaże sobie i innym, że z NICZEGO można pracą, wiarą i odwagą zrobić COŚ